Pamiętnik windykatora

Wpisy

  • poniedziałek, 05 marca 2012
    • Pieniądze na rozkręcenie firmy.

      To problem wielu młodych osób z aspiracjami biznesowymi. I żeby zaoszczędzić im czasu na syzyfowe szukanie kredyty, powiedzmy stanowczo: kredyty dla nowych firm nie są dla Was. Nie ma takiego banku który przyzna kredyt osobie dopiero zakładającej działalność gospodarczą lub prowadzącej ją miesiąc, dwa lub trzy a newet jeszcze dłużej. Tym bardziej gdy nie masz do zaoferowania zabezpieczenie a formie nieruchomości. trudno wiec, popracuj trochę na umowę o prace i uzbieraj nieco gotówki albo / i weź kredyt jako osoba prywatna. Nie ma też sensu mieć pretensji o takie realia kredytowe do kogokolwiek. To bowiem, czy twój przyszły biznes odniesie sukces a nie padnie po roku lub wcześniej, jest wielka niewiadomą. Banki mają tego świadomość i nie chcą a nawet nie mogą zbytnio ryzykować pieniędzmi które tak naprawdę są pieniędzmi klientów banku, na lokatach i kontach.  

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      windyr
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 05 marca 2012 06:37
  • czwartek, 23 lutego 2012
    • Windykacje niskich pożyczek.

      Odzyskiwanie długów o niskich kwotach jeszcze nigdy nie było tak łatwe jak obecnie. Zacierają ręce firmy pożyczkowe mające w swej ofercie kredyty na SMS. Rejestry długów bowiem robiąc coraz większe wrażenie na dłużnikach, skuteczność dopisywania do Biur Informacji Gospodarczej a w szczególności do Krajowego Rejestru Długów rośnie w sposób widoczny z miesiąca na miesiąc. Dlatego, że coraz więcej podmiotów ma dostęp do rejestru, coraz trudniej dłużnikom dopisanym do rejestru. Sukcesem też okazało się wprowadzenie elektronicznego Postępowania Upominawczego (EPU) w ramach powstania e-sądu. W porównaniu z pracochłonnym składaniem pozwów w tradycyjnej a wiec papierowej formie, to też przełom. I nie dziwota więc, że powstają nowe firmy udzielające pożyczek nawet tylko na 200-300 złotych, bo windykacja i takich kwot jest już opłacalna, bo nie absorbuje tak, jak kiedyś i jest skuteczniejsza.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      windyr
      Czas publikacji:
      czwartek, 23 lutego 2012 17:32
  • poniedziałek, 02 stycznia 2012
    • Trudne kredyty a KRD

      Już półtora roku obowiązuje nowa ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych. Do Krajowego Rejestru Długów i do innych BIG-ów dopisywani są w związku z tym także ci dłużnicy i długi, których wcześniej nie można było dopisać z powodu specyfiki długu. I tak też, w do KRD napływają masy dłużników głównie z tytułu umów prywatnych pożyczek czyli np. w rodzinie, pomiędzy kolegami z pracy, pomiędzy chłopakiem a jego dziewczyną. I co nie mniej ważne, dopisywać do KRD takie i inne długi mogą już także firmy windykacyjne które je wykupiły lub na podstawie umowy cesji powierniczej prowadzą windykację.

      Te dwie istotne zmiany mogą spowodować niejako ujawnienie się poprzez KRD setek tysięcy lub więcej nowych dłużników w tym także tych gospodarczych, dopisywanych przez firmy windykacyjne. Nie mamy wątpliwości co do tego, że jedynie większa lub mniejsza (pewnie mniejsza) część z nich spłaci swe długi. Reszta z tego powodu będzie miała utrudniony dostęp lub raczej brak dostępu do bankowych pożyczek i kredytów bo przecież banki przy weryfikacji kredytobiorcy korzystają między innymi właśnie z KRD. W takiej sytuacji zapewne ruszą oni po owe trudne kredyty a więc po bardzo drogie pozabankowe pożyczki bez BIK, dla zadłużonych, z komornikiem i jak jeszcze zwał tak zwał a owe firmy udzielające ich będą doświadczać niespotykanego dotąd boomu.

      Nowa ustawa o kredycie konsumenckim która w założeniu miała ukrócić praktyki udzielania pozabankowych pożyczek osobom już zadłużonym, wydaje się być taką samą fikcją (funkcjonująca tylko na papierze) jak ustawa antylichwiarska. W ślad za parabankami ręce zacierają też firmy windykacyjne, szczególnie w tzw. zagłębiu windykacyjnym - windykacja Wrocław - bo przecież ktoś będzie je musiał odzyskiwać od tych pożyczkobiorców. Zapewne w wielu przypadkach windykacja będzie sprowadzać się do asysty przy postępowaniu komorniczym i licytacji przedmiotu zastawu, nieruchomości. Nasuwa się jednak pytanie, jak zareagują na to banki. Będą po części jak pomiędzy młotem a kowadłem. Z jednej bowiem strony bankom nie wolno wręcz udzielać kredytów tym klientom co do których istnieją uzasadnione obawy że dobrowolnie nie zwrócą kredytu w terminie, a przecież np. zasądzona prawomocnym wyrokiem niespłacona pożyczka prywatna bezskutecznie ściągana przez komornika rodzi takie obawy. I być może wiedza o takim fakcie uchroni bank przed stratą z racji nieściągalności kredytu, to dobrze. Jeżeli jednak osoba taka jest w stanie zaproponować solidne zabezpieczenie rzeczowe to co wówczas? Podobnie jak w przypadku dłużników gospodarczych których kontrahenci wpisali do KRD, którzy mają przejściowe problemy w biznesie. Może się okazać że zwłaszcza pula tego drugiego rodzaju jest ogromna. Z drugiej więc strony szkoda takich klientów jeśli tych zupełnie "czystych" - bez długów w KRD będzie do podziału między bankami stanowczo za mało.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      windyr
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 02 stycznia 2012 21:30